null
     

Aneks czy osobna kuchnia?

Aneks czy osobna kuchnia

Przyrządzanie posiłków to bez wątpienia podstawowa rola kuchni, ale nie jedyna. Tak naprawdę w wielu domach to ona stanowi najczęstsze miejsce spotkań i niekończących się towarzyskich dyskusji. Biorąc to pod uwagę, wielu z nas zadaje sobie pytanie: aneks czy osobna kuchnia?

Kuchnia osobna,  czy w formie aneksu? Odpowiedź jak to często bywa nie jest jednoznaczna. Wiele zależy od naszego stylu życia i konkretnych preferencji.

Zanim podejmiesz decyzję

Przed podjęciem decyzji warto więc zadać sobie kilka pytań. Czy często gotujemy mocno aromatyczne potrawy? Na ile potrafimy gotowanie połączyć z utrzymaniem porządku? A jeśli nie, to czy kuchenny chaos, którego po zamknięciu drzwi nie możemy ukryć przed wzrokiem gości, nam przeszkadza? Czy wolimy gotować w ciszy i odosobnieniu, czy też czynimy w tego towarzyski rytuał? Warto także wziąć pod uwagę zdanie architektów wnętrz, którzy są zgodni co do tego, że łączenie powierzchni wizualnie, ale też praktycznie, ją powiększa.

Opcja nr 3

Jeśli ciągle się wahamy, możemy rozważyć opcję nr 3, czyli półzamknięty aneks kuchenny, czy jak kto woli – półotwartą kuchnię. Tu z pomocą przychodzą nam drzwi montowane w systemie przesuwnym z oferty Invado: naścienny lub chowany w ścianę. Oba  pozwalają pomiędzy kuchnią a salonem stworzyć nawet dwumetrową przestrzeń, która w zależności od sytuacji będzie mogła łączyć lub dzielić poszczególne pomieszczenia.

System naścienny  

Przesuwny system naścienny jest tańszy i prostszy w realizacji. Drzwi rozsuwają się na istniejącą ścianę. Wystarczy więc zamontować specjalną szynę i karnisz, a do tego skrzydło drzwiowe. “Każdy jeden model z kolekcji Invado nadaje się do zastosowania w tym systemie, dlatego bez problemu dopasujemy drzwi w systemie przesuwnym do reszty mieszkania”, podkreśla Adam Hucz z Invado.

Drzwi chowane w ścianę

Drzwi mogą także wsuwać się w ścianę. Wtedy po otwarciu stają się niewidoczne, a ściany obok nich można dowolnie zagospodarować – postawić meble, barek lub powiesić obraz. Wymaga to jednak większego remontu.  Trzeba bowiem postawić dwie ścianki, najlepiej z płyty k-g, między którymi ukryty zostanie system do przesuwania skrzydeł.

Decydując się na podwójny system przesuwny, czy to naścienny czy chowany w ścianę, możemy zasuwać przestrzeń o szerokości nawet dwóch metrów, co stwarza naprawdę spore możliwości aranżacyjne.